Blog > Komentarze do wpisu
Aby znaleźć miłość nie pukaj do każdych drzwi. Gdy przyjdzie Twoja godzina sama wejdzie do twojego domu, życia, serca.

No właśnie i to chyba moja wina szukam jej cały czas lecz nie umiem inaczej, wielu znajomych zawsze mi mówiło bym nie szukał sama przyjdzie tylko że ja nie umiem żyć bez czułości – może to już obsesja.

Może miałem pecha ale większość lasek które miałem lubiły być po części zlewane, gdy zaczynało mi zależeć to uciekały.

Czemu tak jest że większość z kobiet przynajmniej w mojej kategorii wiekowej woli wybrać tego bardziej złego nisz tego który może zrobić dla niej wszystko.

Jedno jest pewne ostatni związek utwierdził mnie w moich przekonaniach i choć szczerze brakuje mi kogoś bliskiego to nie chce mi się już szukać.

Najgorsze jest to że zaczynam tracić wiarę w miłość, więc jedno z moich największych marzeń też umiera , najgorsze jest to że zaczynam coraz częściej myśleć o śmierci – nie chodzi o to że sobie cos zrobię ( w końcu kocham życie ) ale ta myśl mnie ciągle mnie prześladuje i tego się boje.

Okropny jest strach przed tym że jedna moja wada może wszystko zniszczyć, gdybym mógł ją chociasz zmienić lecz jest niezależna odemnie

I co z tego że ją znajdę jeśli pewne jest że ta wada choć akceptowana na początku po jakimś czasie odbije piętno na związku, może porostu jestem zkazany na samotność nie chce już dalej szukać bo po co jeśli wiem że to i tak się w końcu rozwali później się obwiniam choć to nie moja wina

Może kiedyś cię znajdę lecz tracę już wiarę.

Żegnam czas wyrzucić do kasza parę rzeczy.

„Jest się właściwie wiernym tylko w miłości nieszczęśliwej,
gdyż odbiera ona chęć rozpoczynania na nowo.”

środa, 12 lipca 2006, karibu
Komentarze
Gość: , abah253.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/04/12 16:18:23
też szukam :)
-
Gość: , gpr178.internetdsl.tpnet.pl
2007/06/24 19:18:23
Jestem świeżo po przeczytaniu twego bloga i jestem pod ogromnym wrażeniem twego poczucia miejsca w otaczającym Cię świecie...twych przemyśleń,twej wrażliwości..Lubię czytać to co jest podobne do moich odczuć.
Na przyjaciół niewątpliwie sobie zasłużyłeś,nie dziwię się,że jak sam wspomniałeś wielu ich masz..
Życzę pomyślnego obrotu wszelkich Twoich dręczących Cię spraw:)
Pozdrawiam serdecznie:)
-
Gość: ktoś, 83.68.91.254.mielec91.tnp.pl
2007/10/13 09:47:37
jestem bardzo podobna do Ciebie, jeżeli chodzi o uczucia
-
Gość: , 212.182.35.1*
2008/01/11 21:33:25
jednak wielu ludzi ma podobnie, a myślałem, że jestem w tym osamotniony...
-
Gość: maja, 83.2.230.9*
2008/03/23 17:07:27
badszo zaciekawiło mnie to opowiadanie ale ja sama potrzebuje pomocy szkukam miłości dzień po dniu a gdy oglądam serial zbuntowani to jusz niewierze że gdzieś jest taka połówka jak ja tak bardzo chcę spotkavc prawdziwą miłość jak romeo i julia pewnie jak to przeczytaće pomyślicie rze jestem wariatką ale to nie oprada bo ja pragne miłości nie tylko jej potrzebuje ale muszę jom zdoyć bo inaczej zginę
-
Gość: maja, 83.2.230.9*
2008/05/27 15:29:29
ja rok temu zakochałam się w takim chłopaku prubowałam zapomnieć o nim i zroić miejsce w sercu dla innych ale w niedsiele były imieniny patrona naszej szkoły i akurat gdy weszłąm na scene aby zaśpiewać piosenke on wtedy prxzyszedł i znów zaczeły się wspomnienia i jak ja mam onim zapomnąć skoro on mi niedaje takiej możliwości
-
Gość: , aedz184.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/07/20 20:31:36
nigdy nie przezylam prawdziwej milosci chociaz bardzo pragne.bardzo dobrze Was rozumiem . ja widocznie nikomu sie nie podobam skoro kazdy sie mnie wstydzi...(
-
2008/08/08 20:09:15
czy z kimś mogę pogadać
?
-
Gość: Thomas, dynamic-62-87-214-44.ssp.dialog.net.pl
2008/11/06 20:41:30
Wszystko bedzie dobrze.. Wystarczy sie modlić..
-
Gość: Łza, acvp240.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/11/12 21:01:27
Nigdy sie nie poddawajcie, samotność jest bolesna, ale trzeba wierzyć że gdzieś tam na nas czeka miłość. Ja ją znalazłam i utraciłam, bo nie miałam siły walczyć, a może po prostu sie wystraszyłam że to już sie stało. Kiedy do mnie dotarło że ten niepozorny męzczyna jest moją największą miłością, kimś o kim całe życie marzyłam - on mnie zostawił. Za późno mu powiedziałam o tym co czuje, mogłam być najszczęsliwszą kobietą, a tak wciąż cierpię i resztkami sił wierzę, że spotkam kolejną miłość...
-
Gość: , adhf56.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/12/21 20:20:19
w całym tym nieszczęściu chociaż troszkę podbudowujące jest to, że nie jest się w nim samemu...
-
2009/05/23 23:01:05
Kiedys bedac w Hiszpani a wlascieie na samemy jej powrocie poznalam wspanialego chlopaka.Tak to byla milosc taka jak w filmach i moze wydaje wam sie wszystkim ze niekiedy bujacie w oblokach i tak mocno pragniecie to przezyc ja sie tego balam pokochalam tak bardzo i tak mocno ze az mnie to przerazalo.Ok ale od poczatku.Zaczelo sie od tego ze przyjechalam na duzy plac z kolezankami gdzie miala sie odbyc zbiorka ludzi wracajacyh z Hiszpani do Polski .Stojac w srod tlumu go zobaczylam.Nie powiem Wam co sie dzialo do oklo mnie boe nie wiem mialam paer sekund wycietych z zyciorysu nikogo przez moment nie bylo tylko ja i on stal i pakowal ludzi do autokaru byl kierowca z chwila kiedy zobaczyl mnie tez oslupial stanol jak wrytu i sie patrzyl a ja na niego w pewnym momencie moje kolezanki potrzasnely mna a kobita ktora pakowal do autokaru ten chpolak zaczela krzyczec na niego wiec sie usmiechnelam i podeszlam do niego i tak zaczela sie ansza znajomosc choc nieszczesliwa bo nie jestesmy razem przezylam z nim najszczesliwsze chwile mojego zycia kazdy dzien i noc spedzony z nim byl uczta dla mojego ciala i duszy bylam przeszczesliwa dogadywalismy sie w kazdym calu znalam go na wylot tak mi sie wydawalo bo jednak cos bylo nie tak ze wolal kogos innego.Po roku zostawil mnie i odszedl do innej minely dzis ponad 3 lata i za nic w swiecie go nie zapomne i tej jedynej w swoim rodzaju milosci kochalam go i kocham do dzis i to sie chyba nie zmieni poznaje innych mezczyzn niedawno nawet z kim s bylam ale nikt nie dorowna jemu temu jedynemu nie potrafie juz kochac a nawet sie boje i chyba sie zamykam na inne osoby bo boje sie ze tak samo mnie zrania ale nawet nie czuje takich motylkow w brzuchu jak to mowia na widok innej osoby nie zdarzylo to sie od tamtej pory.Chcialam sie z wami podzielic tym przezyciem bo wiem ze milosc istnieje i to wlasnie taka jak sie czyta w ksiazkach i jak odzwierciedlaja na filmach choc nie zawsze jest to dla nas dobrze tak kochac on nie mial nic przeciwko nie osaczlam go ta miloscia tylko najgorsze bylo to cierpienie jak odszedl przez pol roku walczylam z depresja i ze zlymi myslami juz jest lepiej duzo lepiej ale czasem powraca w snach i wtedy placze.
-
Gość: ja28, bfm46.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/06/30 15:32:52
Bardzo dobrze cię rozumię. Taz spotykałem sie z dziewczynami, ale oe uciekały...Tez jestem samotny i zaczyna mnie łapac depresja..nie mam już siły szukac, bo nie widze wyjscia..ciągle tak samo wychodzi i nawet sie boje prubowac bo zawsze tak samo...problem jedynie widze w dzisiejszych kobietach...same nie wiedza coa chca...
-
Gość: Justynkaish, aaqu214.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/07/11 22:32:11
W moim życiu też był ktoś i teraz małymi krokami staram się o nim zapominać Niestety to wszystko czasem wraca chociaż wiem że nigdy nie bedziemy razem i że za dużo mojego bólu nas dzieli... A teraz szukam i nie potrafię przestać Może kiedy przestanę to spotkam kogos
-
2009/07/12 19:53:52
Ja jeszcze nigdy nie przeżyłam prawdziwej miłość, owszem miałam paru chłopaków ale prawdę mówiąc w żadnym się nie zakochałam. Czy ja nie potrafię kochać? Codziennie modle się o miłość bo już nie chce być dłużej sama, chce znaleźć kogoś dzięki komu moje życie będzie miało sens.
-
Gość: Nati, elb118.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/07/27 11:11:13
kiedy czytałam Twój blog,to tak jak bym czytała o sobie,u mnie jest podobnie,jestem sama chodź nie chcę strasznie brakuje mi miłości,czułości,spędzania razem czasu,zakochałam się w kimś ale potem rozstaliśmy się minęło ok.5lat a ja dalej go kocham,żadnego nie byłam w stanie pokochać tak jak tamtego teraz kiedy po latach mam z nim kontakt i tak nie zanosi się na nic,on bynajmniej nie daje mi żadnych znaków,wiec strasznie cierpię,ale i cieszę się że mogę chociaż czasem z nim porozmawiać,wiec tutaj wszystkich rozumiem,życzę wam wszystkim i sobie oczywiście, by każdy znalazł tą swoją druga połówkę;)pozdrawiam;)
-
2009/10/02 19:35:16
Jeśli chodzi o podejście do spraw miłości to ze mną jest tak samo, człowiek to zwierzę towarzyskie, nie potrafi żyć w samotności i ja też nie potrafię, a miłości takiej prawdziwej odwzajemnionej jak nie było tak nie ma, ciągle szukam kogoś w kim mogłabym się zakochać, ale nikt taki się nie zjawia, mnie też znajomi mówią, żebym nie szukała partera to wtedy on sam się zjawi w moim życiu, ale ja nie potrafię w ten sposób myśleć, taka jest moja natura, że tylko mając kogoś u swoim boku mogę być do końca szczęśliwa. Więc jak widzisz nie jesteś sam na świecie z takim problemem, co więcej założę się że takich jak my są miliony. Pozdrowienia
-
Gość: Ona, ery38.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/10/13 21:55:35
... to, ze nie jestes z tym sam jest wiecej niz pewne... b. duzo jest takich osob, ktore chcialyby miec KOGOS, ja jestem jedna z nich... nie wiem co odrzuca we mnie plec przeciwna, byc moze kiedy ktos mi to poprostu powie i bede wiedziala na czym stoje ;)
Dlaczego tak malo jest pozadnych facetow???? niech mi ktos odpowie... a moze ja ich nie widze? nie chce widziec? sa i ich widze ale nie wiem ze to wlasnie oni... wszystko jest takie trudne.... ZYCIE JEST STRASZNIE NIESPRAWIEDLIWE... DLACZEGO? INNI MAJA WSZYSTKO(PRAWIE) A INNI NIC??
-
Gość: samotnyradom, 195.93.162.8*
2009/11/12 00:58:26
Witam
Czytając twój blog widze,ze niejestem sam.Dwa miesiące przed slubem kobieta mnie zostawiła.Serce mnie boli do dzis mimo ze to juz 5miesięcy.Próbuje znalezc sobie dziewczyne...tyle ze niewiem czy potrafie Kochac.Pozatym na jednym spotkaniu sie kończy mimo ze ja chce...Serce boli,dusza płacze!!!Tylko praca mi daje radość.
-
Gość: , 089-101-005133.ntlworld.ie
2009/12/17 00:19:51
jezeli chodzi o milosc to niewiele mam do powiedzeniamoje serce zlamane zostalo kilka lat temu i jakos sie wycofalem z zycia. Jadnak pewnie jak dla mnie tak i dla kazdego kogo to dotknelo byl to koniec swiata. Jeff Buckley oddal to w Forget Her. Pozdrawiam
-
Gość: Madzik, 80.51.196.11*
2009/12/22 11:34:19
Jakie smutne komentarze. Chciałabym strasznie coś tu rozweselić, ale sama czuję dokładnie to, co autor tekstu. Ale kto wie, może kiedyś jeszcze, ktoś...?
-
Gość: Marcun87, srv.adk-energis.pl
2010/01/03 21:58:19
Oj jak bardzo rozumiem autora tego tekstu czuje w 100% to samo co napisane jest w tym tekscie.
-
Gość: marysia, pc-91-199.akademiki.uni.torun.pl
2010/01/29 16:40:00
Coś w tym jest. Ja jednak wierzę, że życie jest pełne niespodzianek i kiedyś podaruje jedną z nich właśnie mi.
-
Gość: konwalia, abfc142.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/12 20:37:59
..a ja sobie myślę, że może nie można mieć wszystkiego. chociaż się szuka, trudno odnaleźć...
-
Gość: Damian, bol111.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/14 16:43:35
też tak mam :( ciągle szukam i nic z tego...
jedyne co zostaje to nadzieja ... nadzieja na lepsze jutro...
ale każdy dzień w samotności dobija jeszcze bardziej...
-
Gość: maja, aazm202.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/04 00:09:24
...nie wiem co się stało... kiedyś przyszła po raz pierwszy, lecz dopiero wtedy, jak miałam już ponad ćwierć wieku... lecz szybko odeszła. Długo Jej nie było w pobliżu. Może zasnęła głęboko i słodko we mnie, może czekała na przyszły czas... Nie wiem gdzie była, czy w ogóle była tymczasem... Bo przeszło już prawie drugie tyle lat, ile było do pierwszego Jej przyjścia... Jeśli spała we mnie, to teraz właśnie obudziła się po długim śnie... A jeśli Jej nie było we mnie, to przyszła skądś, z daleka... Lecz nieuosobiona... Bezpostaciowa. Zatem to nie Ona sama, lecz Jej obraz... też nie. To tylko o Niej myśl... bardzo silna, coraz silniejsza... nie daje już spokoju... Trudno bez Niej żyć... MIŁOŚĆ. Nie szukam Jej, bo nie umiem... nie wiem gdzie i jak... Moja nieśmiałość nie pomaga Jej... Mój wiek pyta, czy jeszcze może mieć szansę na Nią... Moja samotność Ją woła, ale Ona chyba nie słyszy... Cóż począć?? Czekać?... tylko jak długo? Do śmierci? Może ktoś Ją widział po drodze? Może wskaże Jej mój adres?? Może do mnie jeszcze trafi??
-
2010/04/04 22:09:23
znalazłem miłość tylko nie wiem czy ona mnie znalazła na 100 % -cierpie w środku-myślałem że nigdy się nie zakocham...---a teraz mnie to boli bo jeszcze nie znalazłem odpowiedzi-czekam na odwzajemnienie,ale zrzera mnie coś od środka?to ta niepewność czy przypadkiem nie jestem wykorzystywany----kobiety są skomplikowane bardzo.Pamiętajcie---kochać----to całym sercem---MICHAŁ
-
Gość: czekająca, 121-143-n1.aster.pl
2010/04/26 01:49:01
czuje to samo, nie szukaj miłości, ona sama cię znajdzie, łatwo powiedziec, tylko, ze czasami nie mam siły czekac, dni płyną a ja czuję sie sama i jestem nieszczęśliwa, chcialabym czuc sie kochaną, założyć rodzinę, mieć dziecko, a czas ucieka mi przez palce, dobrze, będę czekać.może modlitwa pomoże.
-
Gość: , esr59.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/08 16:51:33
czytając ten blog i te wszystkie komentarze myślałam że się rozpłacze! Ja też jestem w podobnej sytuacjii ;d owszem miałam kilku chłopakó, ale to nie było too.! Mam już dość tych wakacji, ponieważ do moich kumpelek przyjeżdzają kolesiee a ja jestem z nimi jak takie 5 koło u wozuu.! Modle się już od 2 lat i co.! Może nie jestem stworzona do kochaniaa.? Może to ze mną jest coś nie tak! nie szukam bo nie potrafie. Nieśmiałość przeszkadza mi w tym.! Kumpele wciąż pomagaja mi znależć ją, ale nic z tegoo. Moze dlatego, że jestem jeszcze dzieckieem? nie chodzi tu o wygląd.! chyba mojee serce nie jest jeszcze gotowe na takie uczycia.!

"Miłość jest najdłuższą formą samobójstwa"
-
Gość: sylwestergg1231685, acxg46.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/11 23:23:22
życie bywa nieobliczalne ... dzisiaj przegrywamy ale jutro możemy wygrac ... i w to musimy wierzyc mimo ze jest ciezko ... mam 23 lata i jestem sam .... i codziennie pytam ... gdzie jest moja ksiezniczka ... brak odpowiedzi ... mowia ze jestem wymagajacy wybredny ... ale nie wolno uszczesliwiac sie na sile ... łza niejedna uroniona ... też mam nadzieję że gdzieś czeka na mnie ta prawdziwa milosc ... chcialbym budzic się i zasypiac z mysla ze ktoś o mnie mysli ....
-
Gość: Maria Magdalena, adqy134.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/28 00:16:45
To niebywałe, że każdy myśli, że jest osamotniony w swych poszukiwaniach miłości. Wystarczy tylko otworzyć się na drugiego człowieka i okazuje się, że w nie jesteśmy jedyni jak samotna wyspa na oceanie... Ja też wciąż czekam na miłość i mimo moich ponad 30 wiosen, wierzę, że ją odnajdę. Nadzieja umiera ostatnia. Miłość kiedyś zapuka do mego serca niespodziewanie... Pozdawiam wszystkich poszukiwaczy.
-
Gość: pskand, 088156215190.radom.vectranet.pl
2010/08/28 21:11:13
cały czas tak w życiu chyba jest, że miewamy chwile szczęścia i goryczy. Każdy kiedyś cierpi, pytanie czy potem spotkają go chwile szczęścia? W moim przypadku mogę powiedzieć, że miałem to wszystko, spotkałem moja miłość, urodził się wspaniały syn, zbudowałem dom i kiedyś moja żona powiedział: "tak wszystko się nam układa, że aż się boje żeby nikt tego nie zniszczył" minęło trochę czasu i sama to zniszczyła,wybrała innego... Teraz on jest jej miłością, pozostała przy naszym synu ale do mnie już nic nie czuje, nie chce tego zmieniać. Właśnie kilka dni temu odszedłem, by nie trwać w farsie złudzeń, by móc zapomnieć...
-
Gość: nieznany, gate3.robnet.pl
2010/09/19 01:30:41
Bardzo dobrze rozumiem wasze uczucia. Był okres, kiedy szukałem dziewczyny spotykaliśmy sie gadaliśmy i kiedy zaczynałem bardziej sie angażować odchodziły bez słowa. Najbardziej raniące było to ze niczego nie wyjaśniały to, juz chyba normalne ze dziewczyny wola nieczułych facetów ;D z czasem zmieniłem Moj tok myślenia i zaczelem odpychać dziewczyny nawet te, które cos tam prubowaly kręcić. Wiecie parę niemiłych, ale delikatnych slow i dawały sobie spokój. Po głębszych przemyśleniach stwierdzam ze samotność nie jest taka zła wszystko ma swoje plusy i minusy. Ale sa dni gdzie brakuje mi kogos, z kim mogę o wszystkim porozmawiać troche czułości wygłupów zabawy. Wiem ze gdzieś tam jest tam moja jedyna no, ale trzeba czekać. Mam nadzieje ze każdy znajdzie ta druga polówkę ja bynajmniej jestem dobrej myśli.
-
Gość: , 81.219.120.21*
2010/11/19 13:47:07
Ja też was rozumiem...może uznacie , ze to dziecinne i wgl . Jednak ja czuje się samotna , mam 14 lat . Zawsze zakochiwałam sie nieszczęśliwie . Teraz jeden chłopka zakochał się we mnie tak na serioo...ale ja nie chce go zranic . Dałam sobie czas..chyba go nie kocham. Sama siebie nie rozumiem . Nie wiem czego chce. Nie mogę sie przecież zmuszać do miłosci ?? Pragne tylko tego , odnalezc prawdziwa miłosć znajde tego jedynego . Tak bradzo bym chciala...czasem jednak wątpie , ze jest coś takiego jak miłosć...że zdarza się tylko innym . Gdybyłam młodsza czytałam ksiazki o księzniczkach , troche pózniej były czasy Disneyowskich filmów z happy endem . Zawsze wyobrazałam sobie księcia z bajki .Teraz nawet nie szukam ideału , bo wiem ze takie nie istnieją...Czasami tylko barkuje mi tego żeby mnei ktoś przytulił pocałował..poprostu szczerze i od serca pogadał...BYŁ i to by wystarczyło.
-
Gość: , afep63.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/11/21 00:06:54
Witaj. To niezwykle dziwne , lecz w pewnym stopniu utożsamiam się z Tobą. Całkiem niedawno doszłam do wniosku,że to frustrujące angażować sie w każdy związek, mysląc ,że (w moim przypadku) to ten jedyny - po czym wypłakiwać oczy i przeklinać każda napotkaną parę. Nie ma sensu na siłę szukać uczucia. Przekonałam się już,że to, co może dać Ci szczęście nierzadko znajduje sie tuż obok. Wystarczy się rozejrzeć. Ktoś mądry powiedział, że w każdej przyjaźnie jest odrobina miłości. Życzę Ci, byś spotykał jedynie wartościowych ludzi. Pozdrawiam.
-
Gość: natti, 078088012177.bialystok.vectranet.pl
2011/01/15 19:15:21
tylko od czego to zależy, jest nas tyle, a ciągle samotni. Mam 25 lat, właśnie skończyłam medycynę, mężczyźni się za mną oglądają, ale nigdy nie umawiają. Jestem taka samotna, brakuję ciepła, uśmiechu i przytulenia. Ostatnio pomagałam wybierać suknię ślubną przyjaciółce in to tak bardzo bolało...
-
Gość: , dwl66.internetdsl.tpnet.pl
2011/01/25 19:39:06
Gość: sylwestergg1231685, acxg46.neoplus.adsl.tpnet.pl. Cześć :) wzruszyła mnie Twoja wypowiedź. chciałabym z Tobą pogadać mozesz sie odezwać do mnie na gg: 26039940, pozdrawiam
-
Gość: Anioł miłosci, abnr129.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/02/17 00:42:39
napisz do mnie pragne milosci i bliskosci zeby mezczyzna kochal mmnnie calym sercem i poswiecal mi swoj czas chce czuc sie kochana....zawsze bardzo pokazywalam facwtom ze mi zalezys tralam sie dawalam z siebie wszystko..ale to ich odpychalo nie wiem dlazcego tak pragne milosci stabilizacji..:(:( moje gg 8388772
-
Gość: charlottka, eai173.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/05/26 22:27:38
Jakbyś moje myśli przelał na papier.
-
Gość: kirke, 77-242-232-149.net.pbthawe.eu
2011/09/27 11:27:17
Piękny artukuł, przyjemnie się czyta.
Zgadzam sie z tym, ze milosc sama przyjdzie, ale znowu trzeba dac temu mozliwosc. mozna szukac. ja znalazlam moja milosc na www.flirtcard.pl/ .moze wydaje sie to dziwne, ale naprawde poznalam przez internet czlowieka za ktorego zycie bym oddala
-
Gość: p, 178-36-47-235.adsl.inetia.pl
2013/01/21 16:42:50
chce Cię poznać
-
Gość: Magdalena, 159-255-179-79.customer.tom-net.pl
2013/05/06 20:36:44
dzia ;** (11.12.17 13:09):
Kochali się pół serio, pół żartem.
Ona go serio, a On ją żartem.

Tak, ten cytat zdecydowanie pasuje do tego, co się w moim życiu dzieje. Jestem z facetem, a jakbym z Nim nie była. Wspólne wakacje, wyjazdy, dzień bez siebie dniem straconym, ale tak w sumie jestem sama. Niby jestem dla Niego kimś ważnym, ale w symie nikim. Ponoć Kumplem, ale z Kumplem nie spędza się aż tyle czasu, nie proponuje Mu się wyjazdów na całe wakacje, nie zabiera się w różne dziwne miejsca, nie zaprasza na kolacje. I chociaż wszyscy dookoła twierdzą, że jesteśmy parą, smiem twierdzić inaczej. Przez 3 lata naszej znajomości nie dostałam nawet buziaka, choćby takiego niezobowiązującego. Nie mam siły zaprzeczać, że parą nie jesteśmy, bo nikt mi nie uwierzy. A ja mam dość... Tak wiem. Chora sytuacja. sytuacja, z której nie umiem wybrnąć, bo zalezy mi na Nim, a On... twierdzi, że jestem Jego Najlepszym Kumplem
-
Gość: ja-we-mnie, 77-253-175-111.adsl.inetia.pl
2013/06/28 18:37:20
Najgorzej jest stracić wiarę w miłość. Nie wolno się poddawać, a na pewno się ułoży i trafisz na swoją drugą połowę. Czasami po prostu trzeba dać się znaleźć, zostawić jakiś ślad żeby inna osoba mogła to zauważyć. Ja też już się załamywałam, widziałam że koleżanki już powoli się zaręczają, planują śluby itp. a ja nadal sama- nie wiem czemu, być może jestem zbyt nieśmiała. Chciało mi się płakać, ale postanowiłam się nie poddawać i zacząć działać- byłam na portalach internetowych- myślałam, że tam znajdę swoją połowę, myliłam się- faceci nastawieni na sex. Zrezygnowałam. Pewnego dnia ciocia powiedziała mi o biurze matrymonialnym- nawet nie wiedziałam, że coś takiego istnieje. Ona korzystała z usług i właśnie dowiedziałam się że poznała wujka właśnie przez biuro matrymonialne. Biuro z którego korzystała ciocia niestety już nie istnieje, ale poszukałam biura z okolic i trafiłam na www.pro-amore.com. Spróbowałam i wróciła mi wiara w miłość :) byłam w siedzibie i po rozmowie w cztery oczy poczułam, że w końcu uda mi się znaleźć moją drugą połowę :)
-
Gość: michu24, efy120.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/08/18 23:47:34
mam po prostu identycznie praktycznie ta sama sytuacja,te same myśli,te same odczucia i nie wiem już po prostu co ze sobą zrobić ;/ często się zastanawiam czy kiedykolwiek znajdę dziewczynę ;/
-
Gość: Paula, bf243.itcomp.pl
2014/02/22 22:59:53
Trafiłam na Twojego bloga przypadkiem.... Wiem, że marne szansę abyś kiedykolwiek przeczytał mój komentarz...ten post napisałeś w końcu w 2006 roku, ale chyba muszę po prostu się komukolwiek wygadać. To co chce napisać zabrzmi banalnie, ale całkowicie wiem co czujesz... Straciłam ponad 7 lat na dwa nieudane "poważne" związki...i co mi z tego przyszło? Oddałam całą siebie, a w zamian dostałam pustkę i samotność.. Moim największym marzeniem również jest.....wielka prawdziwa miłość, taka która zdarza się tylko raz w życiu, uczucie, emocje, coś nie do opisania....Ale za każdym razem gdy wydaję mi się, że już ją znalazłam....zostaję sama....nie rozumiem dlaczego, nikt nie potrafi mi odpowiedzieć, gdzie popełniam błąd? Jestem młoda, dosyć wysoka, raczej figurę mam szczupłą, dużo ćwiczę, biegam co rano, uwielbiam gotować, zwłaszcza komuś a później objadać się przy dobrym filmie, kocham się bawić z ukochanym, szaleć po drinku, być sobą. Będąc w związku oddaje się partnerowi w 100% w tym czasie, nie ma kolegów, a wszystkie męskie znajomości oddchodzą w dal, jestem trochę staromodna, jestem zdania, że kobieta powinna być oddana mężczyźnie w 100% zawsze być przy nim gdy tego potrzebuje ale również dawać mu przestrzeń... prywatność i czas na spędzanie chwil z kolegami, czy wyjście na piwo. Dbam o siebie ile tylko mogę, lubię sprzątać i kocham seks! Wszędzie! W każdej pozycji! W każdej chwili! Uważam, że jedynym sprawdzonym lekiem na ból głowy jest orgazm.... Jestem zdania, że jednym z ważniejszych aspektów bycia w związku jest spełnianie nie tylko swoich oczekiwań, ale również fantasji seksualnych. Pod tym względem jestem niesamowicie tolerancyjna. najbardziej liczę sobię rozmowę, bo wierzę że nie ma sytuacji bez wyjścia, zawsze jest jakiś złoty środek. Jestem optymistką, kocham życie, podróże, ciągle się uśmiecham. Im gorzej się dzieję tym bardziej optymistycznie na to patrze i idę dalej z ogromnym usmiechem........nie powiem, że to wszystko.. oczywiście uwilbiam się od czasu do czasu polenić, pograć, napić piwa, obejrzeć pornosa, nawet i zapalić jointa......ale to wszystko z ukochanym..... Proszę, niech mi ktoś w końcu powie......gdzie do cholery popełniam błąd, a zmienie go natychmiast....
-
Gość: , 195.136.11.*
2014/05/09 21:32:16
Ile masz lat?